Archive for lipiec, 2010

artykuł 221

piątek, lipiec 9th, 2010

Od wielu lat mieszkam z żoną i synem w starym domu, w którym ciągle coś się psuje.Dlatego mamy ten dom bo zapisała nam go moja już nieżyjąca teściowa.Jedyne co mi się podoba to przed domem stojące dwie kolumny beczkowe, ponieważ dają one niepowtarzalny efekt wizualny.Pewnego dnia idąc do pracy znalazłem walizkę nie mogłem jej otworzyć na ulicy to wziąłem ją po pracy do domu.Jak ją otworzyłem to okazało się że s w niej pieniądze prawie dwa miliony złotych.Bardzo się cieszyłem z tego że znalazłem tą walizkę, poczekałem jeszcze miesiąc ale nikt się nie zgłosił po walizkę.Postanowiłem że kupię za miastem działkę i wybuduję tam dom jednorodzinny, a przed nim postawię kolumny beczkowe i fontanny betonowe.Wynająłem naprawdę dobrą ekipę i wybudowała mi dom tak jak chciałem w rok. Po roku jeszcze mogłem się z małżonką wprowadzić do nowo wybudowanego domu, przeprowadzka zajęła nam jeden weekend.Po przeprowadzeniu postanowiliśmy że sprzedamy stary dom za niska cenę, żeby go szybko sprzedać.Oczywiście udało się a w nowym domu nam się bardzo dobrze mieszkało, i bardzo nam się podobał, ale jednak największą uwagę przyciągały te kolumny beczkowe oraz tralki stojące przed domem.

artykuł 360

wtorek, lipiec 6th, 2010

Kilka dni temu skończyłem naukę w szkole średniej. Po szkole chciałem iść na studia dzienne, bo na zaoczne mnie nie było stać, ale niestety się nie dostałem.Dlatego też postanowiłem sobie poszukać jakiejś dobrej pracy, przeglądałem ogłoszenia o pracę w gazecie i w internecie ale nic ciekawego nie było.Po kilku dniach znajomy przyjął mnie do swojej firmy robiącej śruby calowe oraz wkręty do metalu.Na początku zanim zacząłem tam pracować musiałem przejść wszystkie szkolenia które łącznie trwały dwa tygodnie.Po tych szkoleniach dali mnie na dość łatwą do obsługi maszynę która projektuje nowe śruby imbusowe.Niektóre projekty tych śrub były bardzo fajne i ciekawe.W tej firmie produkującej śruby calowe naprawdę ładnie zarabiałem, z czego byłem bardzo zadowolony.Po roku pracy w tej firmie poszedłem na moje wymarzone studia, ale już nie na dzienne tylko na zaoczne.Już było mnie stać na to aby pójść na studia zaoczne, bo bardzo ładnie zabiałem.Z szefem doszedłem do porozumienia żebym pracował od poniedziałku do piątku a w weekendy chodziłem do szkoły.