artykuł 221
Od wielu lat mieszkam z żoną i synem w starym domu, w którym ciągle coś się psuje.Dlatego mamy ten dom bo zapisała nam go moja już nieżyjąca teściowa.Jedyne co mi się podoba to przed domem stojące dwie kolumny beczkowe, ponieważ dają one niepowtarzalny efekt wizualny.Pewnego dnia idąc do pracy znalazłem walizkę nie mogłem jej otworzyć na ulicy to wziąłem ją po pracy do domu.Jak ją otworzyłem to okazało się że s w niej pieniądze prawie dwa miliony złotych.Bardzo się cieszyłem z tego że znalazłem tą walizkę, poczekałem jeszcze miesiąc ale nikt się nie zgłosił po walizkę.Postanowiłem że kupię za miastem działkę i wybuduję tam dom jednorodzinny, a przed nim postawię kolumny beczkowe i fontanny betonowe.Wynająłem naprawdę dobrą ekipę i wybudowała mi dom tak jak chciałem w rok. Po roku jeszcze mogłem się z małżonką wprowadzić do nowo wybudowanego domu, przeprowadzka zajęła nam jeden weekend.Po przeprowadzeniu postanowiliśmy że sprzedamy stary dom za niska cenę, żeby go szybko sprzedać.Oczywiście udało się a w nowym domu nam się bardzo dobrze mieszkało, i bardzo nam się podobał, ale jednak największą uwagę przyciągały te kolumny beczkowe oraz tralki stojące przed domem.